(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Jak odzyskac bootloader Windows?
Tomek Jarzynka
2006-09-10 23:02:26 UTC
Witam,

zrobiłem upgrade dysku i przenosiny danych na nowy, niestety, po
przenosinach Windows nie chce wstać.
Partycje skopiowałem programem Paragon Drive Backup, pierwszą
podstawową windowsową do pierwszej podstawowej na nowym dysku, pierwszą
rozszerzoną do drugiej podstawowej a drugą rozszerzoną do trzeciej
podstawowej. Siedzą tam Linux Swap i Linux odpowiednio.
Uruchomiłem komputer z płytki instalacyjnej Linuksa, zainstalowałem
GRUB do MBR (tak jak było poprzednio). Linux uruchamia się poprawnie,
natomiast po wybraniu załadowania Windows ekran jest pusty, nic się
nie dzieje.
Dane na partycji Windows są (Linux je widzi), flaga partycji jest
ustawiona odpowiednio, jest też aktywna.

Czy jest jakiś sposób, żeby przywrócić bootowanie Windows inne niż
formatowanie i reinstalacja? Mogę nadpisać MBR czymś Windowsowym,
najwyżej go sobie potem znów skonfiguruję do dual-boot, byle tylko
cholera zaczęła działać.

Niestety, starego dysku już nie ma.

Za wszelkie porady z góry dzięki,
--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee(a-t)kadu(d-o-t)net

"Dla niektórych ludzi wiara jest jedynym powodem aby być przyzwoitym
człowiekiem. (Anonim)"
Lawrens Hammond
2006-09-11 02:12:33 UTC
Post by Tomek Jarzynka
Czy jest jakiś sposób, żeby przywrócić bootowanie Windows inne niż
formatowanie i reinstalacja? Mogę nadpisać MBR czymś Windowsowym,
najwyżej go sobie potem znów skonfiguruję do dual-boot, byle tylko
cholera zaczęła działać.
Niestety, starego dysku już nie ma.
Za wszelkie porady z góry dzięki,
A FIXBOOT spod Konsoli Odzyskiwania? Stawiam na jakieś nie-halo z bootsektorem
partycji Windows.
Tylko może jednak najpierw spod K.O. CHKDSK /P ? (OIDP...)
--
LH
Arnold B. aresztowany:
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3571486.html
Michal Kawecki
2006-09-11 07:43:48 UTC
Post by Tomek Jarzynka
Witam,
zrobiłem upgrade dysku i przenosiny danych na nowy, niestety, po
przenosinach Windows nie chce wstać.
Partycje skopiowałem programem Paragon Drive Backup, pierwszą
podstawową windowsową do pierwszej podstawowej na nowym dysku, pierwszą
rozszerzoną do drugiej podstawowej a drugą rozszerzoną do trzeciej
podstawowej. Siedzą tam Linux Swap i Linux odpowiednio.
Uruchomiłem komputer z płytki instalacyjnej Linuksa, zainstalowałem
GRUB do MBR (tak jak było poprzednio). Linux uruchamia się poprawnie,
natomiast po wybraniu załadowania Windows ekran jest pusty, nic się
nie dzieje.
Dane na partycji Windows są (Linux je widzi), flaga partycji jest
ustawiona odpowiednio, jest też aktywna.
Czy jest jakiś sposób, żeby przywrócić bootowanie Windows inne niż
formatowanie i reinstalacja? Mogę nadpisać MBR czymś Windowsowym,
najwyżej go sobie potem znów skonfiguruję do dual-boot, byle tylko
cholera zaczęła działać.
Niestety, starego dysku już nie ma.
A nowy trafił w to samo miejsce (kanał kontrolera, master/slave)? I czy jest
to dysk tego samego typu co poprzednio (PATA, SATA)? Może zabootuj się spod
Konsoli Odzyskiwania i zobacz, czy odnajdzie ona w ogóle stary system. Jeśli
tak, to wykonaj fixmbr (nadpisze GRUB-a), fixboot, bootcfg /rebuid i system
powinien ruszyć.
--
M. [MS-MVP]
/odpowiadając zmień px na pl/
Tomek Jarzynka
2006-09-11 20:13:34 UTC
Post by Michal Kawecki
Post by Tomek Jarzynka
Niestety, starego dysku już nie ma.
A nowy trafił w to samo miejsce (kanał kontrolera, master/slave)? I czy
jest to dysk tego samego typu co poprzednio (PATA, SATA)? Może zabootuj
Tak, ino partycja wieksza (w tutorialu nie bylo przeciwwskazan a program
tez pozwolil ja powiekszyc), moze to dlatego.
Post by Michal Kawecki
się spod Konsoli Odzyskiwania i zobacz, czy odnajdzie ona w ogóle stary
system. Jeśli tak, to wykonaj fixmbr (nadpisze GRUB-a), fixboot, bootcfg
/rebuid i system powinien ruszyć.
Dzieki, sprobuje.
--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee(a-t)kadu(d-o-t)net

"Ten cię kocha, przez kogo płaczesz.
-- Miquel Cervantes"
Tomek Jarzynka
2006-09-11 21:21:10 UTC
Post by Michal Kawecki
A nowy trafił w to samo miejsce (kanał kontrolera, master/slave)? I czy
jest to dysk tego samego typu co poprzednio (PATA, SATA)? Może zabootuj
się spod Konsoli Odzyskiwania i zobacz, czy odnajdzie ona w ogóle stary
system. Jeśli tak, to wykonaj fixmbr (nadpisze GRUB-a), fixboot, bootcfg
/rebuid i system powinien ruszyć.
Spróbowałem i nic z tego. fixmbr przeszedł, fixboot też, chociaż krzyczał
o nieznanym rodzaju partycji, ale bootcfg /rebuild już nie.
Postęp jest taki, że pojawia się splashscreen Windows, po czym wywala
BSOD z informacją, że coś-tam-coś-tam (rebootuje się po sekundzie) użyć
chkdsk /F. Tylko, że w konsoli odzyskiwania chkdsk nie ma takiego
parametru...

Czyli co, pozostaje mi zbackupować dane i zainstalować system od nowa? :|
--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee(a-t)kadu(d-o-t)net

"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga jestem Lojalną Opozycją. (Woody Allen)"
Lawrens Hammond
2006-09-11 22:00:41 UTC
Post by Tomek Jarzynka
Postęp jest taki, że pojawia się splashscreen Windows, po czym wywala
BSOD z informacją, że coś-tam-coś-tam (rebootuje się po sekundzie) użyć
chkdsk /F. Tylko, że w konsoli odzyskiwania chkdsk nie ma takiego
parametru...
Zamiast tego jest parametr CHKDSK /P
BTW. Dobrze by było, byś wyłapał, co się w tym BSOD konkretnie wyświetla i z
którym numerem stopu. Wtedy można by coś więcej powiedzieć.
Mnie się wywaliło z INACCESSIBLE_BOOT_DEVICE, gdy podmieniłem warstwę HAL,
dopiero ręczne przywrócenie z K.O. pomogło.
Post by Tomek Jarzynka
Czyli co, pozostaje mi zbackupować dane i zainstalować system od nowa? :|
Niewykluczone. Ale spróbuj najpierw spod KO wykonać CHKDSK /P, który jest
równoważny CHKDSK /F.
--
LH
Czołowy spamer Europy - ICIC Ukraina - telefony do prób wszelakich:
00380 44 417 7488, 00380 44 459 0208, 00380 44 455 9999
Osoba odpowiedzialna - Wiktoria Święcicka.
Adres ICIC harvesterom polecam: ***@seminar.com.ua
Michal Kawecki
2006-09-11 22:16:33 UTC
Post by Tomek Jarzynka
Post by Michal Kawecki
A nowy trafił w to samo miejsce (kanał kontrolera, master/slave)? I czy
jest to dysk tego samego typu co poprzednio (PATA, SATA)? Może zabootuj
się spod Konsoli Odzyskiwania i zobacz, czy odnajdzie ona w ogóle stary
system. Jeśli tak, to wykonaj fixmbr (nadpisze GRUB-a), fixboot, bootcfg
/rebuid i system powinien ruszyć.
Spróbowałem i nic z tego. fixmbr przeszedł, fixboot też, chociaż krzyczał
o nieznanym rodzaju partycji, ale bootcfg /rebuild już nie.
Postęp jest taki, że pojawia się splashscreen Windows, po czym wywala
BSOD z informacją, że coś-tam-coś-tam (rebootuje się po sekundzie) użyć
chkdsk /F. Tylko, że w konsoli odzyskiwania chkdsk nie ma takiego
parametru...
Czyli co, pozostaje mi zbackupować dane i zainstalować system od nowa? :|
Nie, skądże. Przecież system masz sprawny, zaczyna się uruchamiać, a to już
jest bardzo OK. Teraz trzeba tylko wyzerować podpis dysku poleceniem fdisk
/mbr (jest to uboczny rezultat tego polecenia - patrz
http://support.microsoft.com/default.aspx?scid=kb;pl;249321 ) i będzie OK.
Aha, przeskanuj tę partycję poleceniem chkdsk /p lub lepiej chkdsk /r spod
Konsoli Odzyskiwania, może coś tam trzeba na niej jednak naprawić. Parametr
/p odpowiada w tym środowisku parametrowi /f.

Mam tylko nadzieję, że ten dysk jest taki sam jak poprzedni, bo jeśli chcesz
przejść z PATA na SATA, no to pewnie trzeba mu jeszcze sterowniki do
kontrolera SATA podłożyć z dyskietki (F6 na starcie)... A jak już nic nie
pomoże - przeinstaluj tylko system, nic nie stracisz.

315341 - Jak przeprowadzić uaktualnienie na miejscu (ponowną instalację)
systemu Windows XP
http://support.microsoft.com/default.aspx?scid=kb;pl;315341

P.S. I jeszcze jedno. Rozmawiamy o przenosinach dysku, czy także o zmianie
płyty głównej? Bo jeśli to drugie, to nawet ta reinstalacja może mu nie
pomóc...
--
M. [MS-MVP]
/odpowiadając zmień px na pl/
Tomek Jarzynka
2006-09-15 16:56:25 UTC
Post by Michal Kawecki
Nie, skądże. Przecież system masz sprawny, zaczyna się uruchamiać, a to
już jest bardzo OK. Teraz trzeba tylko wyzerować podpis dysku poleceniem
fdisk /mbr (jest to uboczny rezultat tego polecenia - patrz
http://support.microsoft.com/default.aspx?scid=kb;pl;249321 ) i będzie OK.
Tylko skąd wziąć fdisk, jak mam dostep tylko do konsoli odzyskiwania?
Listowanie katalogów spod konsoli nie działa, spod Linuksa - tak, mam dostęp
do plików (sterownik ntfs).
Post by Michal Kawecki
Aha, przeskanuj tę partycję poleceniem chkdsk /p lub lepiej chkdsk /r spod
Konsoli Odzyskiwania, może coś tam trzeba na niej jednak naprawić.
Parametr /p odpowiada w tym środowisku parametrowi /f.
Przeskanowałem, mówił coś ogólnikowo, że naprawia wpisy, ale nie przyniosło
to rezultatu.
Post by Michal Kawecki
Mam tylko nadzieję, że ten dysk jest taki sam jak poprzedni, bo jeśli
chcesz przejść z PATA na SATA, no to pewnie trzeba mu jeszcze sterowniki
do kontrolera SATA podłożyć z dyskietki (F6 na starcie)... A jak już nic
nie pomoże - przeinstaluj tylko system, nic nie stracisz.
315341 - Jak przeprowadzić uaktualnienie na miejscu (ponowną instalację)
systemu Windows XP
http://support.microsoft.com/default.aspx?scid=kb;pl;315341
Dzięki, poczytam
Post by Michal Kawecki
P.S. I jeszcze jedno. Rozmawiamy o przenosinach dysku, czy także o zmianie
płyty głównej? Bo jeśli to drugie, to nawet ta reinstalacja może mu nie
pomóc...
Płyty głównej? W laptopie? :)
--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee(a-t)kadu(d-o-t)net

"Work like you don't need the money.
Love like you've never been hurt.
Dance like nobody's watching. "
Michal Kawecki
2006-09-15 18:56:33 UTC
Post by Tomek Jarzynka
Post by Michal Kawecki
Nie, skądże. Przecież system masz sprawny, zaczyna się uruchamiać, a to
już jest bardzo OK. Teraz trzeba tylko wyzerować podpis dysku poleceniem
fdisk /mbr (jest to uboczny rezultat tego polecenia - patrz
http://support.microsoft.com/default.aspx?scid=kb;pl;249321 ) i będzie OK.
Tylko skąd wziąć fdisk, jak mam dostep tylko do konsoli odzyskiwania?
Listowanie katalogów spod konsoli nie działa, spod Linuksa - tak, mam dostęp
do plików (sterownik ntfs).
www.bootdisk.com

Albo ściągnij BootIt Next Generation http://www.terabyteunlimited.com ,
wypal na płytce CD, zabootuj, pomiń pytanie o instalację na dysku, wejdź do
Manage partitions | View MBR i tam znajdziesz polecenie "Clear sig".

[...]
Post by Tomek Jarzynka
Post by Michal Kawecki
P.S. I jeszcze jedno. Rozmawiamy o przenosinach dysku, czy także o zmianie
płyty głównej? Bo jeśli to drugie, to nawet ta reinstalacja może mu nie
pomóc...
Płyty głównej? W laptopie? :)
Cóż, nie wiedziałem, że to będzie _ten sam_ laptop. Wolałem się upewnić.
--
M. [MS-MVP]
/odpowiadając zmień px na pl/
Tomek Jarzynka
2006-09-19 15:04:19 UTC
Post by Michal Kawecki
Post by Tomek Jarzynka
Tylko skąd wziąć fdisk, jak mam dostep tylko do konsoli odzyskiwania?
Listowanie katalogów spod konsoli nie działa, spod Linuksa - tak, mam dostęp
do plików (sterownik ntfs).
www.bootdisk.com
Albo ściągnij BootIt Next Generation http://www.terabyteunlimited.com ,
wypal na płytce CD, zabootuj, pomiń pytanie o instalację na dysku, wejdź
do Manage partitions | View MBR i tam znajdziesz polecenie "Clear sig".
Hej,

po pierwsze dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. Próbowałem ponownej
instalacji w miejscu, ale Windows XP nie widzi w ogóle tej partycji,
tzn. widzi wszystkie 3 jako "nieznane", więc nie da się zreinstalować.
Podtrzymuję, że spod Linuksa mam dostęp do całej partycji i danych,
wybrałem losowo kilka plików i są nieuszkodzone. Inny sterownik mówi,
że partycja jest "dirty", ale można ją podmontować.

Czy mógłbyś polecić jakiś program, który przeskanuje i naprawi partycję
NTFS lepiej, niż (nie)zrobił to CHKDSK z konsoli odzyskiwania?

Dzięki i pzdr,
--
tomasz k. jarzynka / 601 706 601 / tomee(a-t)kadu(d-o-t)net

"Kiedy o Bogu się mówi, to nie o Bogu się mówi. (Gabriel Marcel)"
Michal Kawecki
2006-09-19 20:56:34 UTC
Post by Tomek Jarzynka
Post by Michal Kawecki
Post by Tomek Jarzynka
Tylko skąd wziąć fdisk, jak mam dostep tylko do konsoli odzyskiwania?
Listowanie katalogów spod konsoli nie działa, spod Linuksa - tak, mam dostęp
do plików (sterownik ntfs).
www.bootdisk.com
Albo ściągnij BootIt Next Generation http://www.terabyteunlimited.com ,
wypal na płytce CD, zabootuj, pomiń pytanie o instalację na dysku, wejdź
do Manage partitions | View MBR i tam znajdziesz polecenie "Clear sig".
Hej,
po pierwsze dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. Próbowałem ponownej
instalacji w miejscu, ale Windows XP nie widzi w ogóle tej partycji,
tzn. widzi wszystkie 3 jako "nieznane", więc nie da się zreinstalować.
Podtrzymuję, że spod Linuksa mam dostęp do całej partycji i danych,
wybrałem losowo kilka plików i są nieuszkodzone. Inny sterownik mówi,
że partycja jest "dirty", ale można ją podmontować.
W takim razie masz problem z geometrią dysku/partycji. Partycje windowsowe
zostały przekopiowane przy geometrii dysku 240/63 i Windows ich teraz nie
widzi. Pozostaje Ci tylko ratowanie danych i zakładanie na nowo partycji
przy prawidłowej geometrii. Lojalnie jednak ostrzegam, żebyś potem nie
próbował dobierać się w trybie R/W do tych linuksowych partycji spod
Windows, bo jeśli będą dostępne (w co wątpię) to je popsujesz...

Problem powstał najprawdopodobniej stąd, iż kiedy w pewnym momencie miałeś
na dysku jedynie partycje Linuksowe, zrestartowałeś komputer. BIOS odczytał
geometrię pierwszej dostępnej partycji i na jej podstawie ustalił geometrię
całego dysku na 240/63, którą następnie zaraportował do programu Paragon
Drive Backup.

Na przyszłość uważaj na partycjonowanie dysku spod Linuksa - niektóre jego
narzędzia nie są godne zaufania, potrafią używać geometrii której Windows
nie trawi. Choć przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby stosować
kompatybilną z Windows geometrię 255/63. Ciekawe, czy to błąd czy celowa
złośliwość deweloperów. . .
Post by Tomek Jarzynka
Czy mógłbyś polecić jakiś program, który przeskanuje i naprawi partycję
NTFS lepiej, niż (nie)zrobił to CHKDSK z konsoli odzyskiwania?
No niestety, do partycji NTFS jest tylko chkdsk. W tej sytuacji wcale mnie
nie dziwi, że nie pomógł.
--
M. [MS-MVP]
/odpowiadając zmień px na pl/
Andrzej P. Wozniak
2006-09-19 23:22:37 UTC
Post by Michal Kawecki
Problem powstał najprawdopodobniej stąd, iż kiedy w pewnym momencie miałeś
na dysku jedynie partycje Linuksowe, zrestartowałeś komputer. BIOS
odczytał geometrię pierwszej dostępnej partycji i na jej podstawie
ustalił geometrię całego dysku na 240/63, którą następnie zaraportował
do programu Paragon Drive Backup.
Na przyszłość uważaj na partycjonowanie dysku spod Linuksa - niektóre jego
narzędzia nie są godne zaufania, potrafią używać geometrii której Windows
nie trawi. Choć przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby stosować
kompatybilną z Windows geometrię 255/63. Ciekawe, czy to błąd czy celowa
złośliwość deweloperów. . .
Zapewne ani jedno ani drugie. Dla niektórych dysków przy geometrii 240/63
wychodzi więcej dostępnych sektorów niż przy 255/63, więc taką geometrię dla
pustego dysku wybiera BIOS przy włączonej autodetekcji, a fdisk ją po prostu
akceptuje.

Przykłady spod ręki, bez sprawdzania pod Linuksem:
Seagate ST340810A LBA 78 165 360
CHS 5169/240/63 -> 78 155 280 \_ 255
CHS 4865/255/63 -> 78 156 225 /

Samsung SV2001H LBA 39 179 952
CHS 2591/240/63 -> 39 175 920 \_ 240
CHS 2438/255/63 -> 39 166 470 /
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z<->h w adresie)
Michal Kawecki
2006-09-19 22:43:56 UTC
[...]
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Michal Kawecki
Na przyszłość uważaj na partycjonowanie dysku spod Linuksa - niektóre jego
narzędzia nie są godne zaufania, potrafią używać geometrii której Windows
nie trawi. Choć przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby stosować
kompatybilną z Windows geometrię 255/63. Ciekawe, czy to błąd czy celowa
złośliwość deweloperów. . .
Zapewne ani jedno ani drugie. Dla niektórych dysków przy geometrii 240/63
wychodzi więcej dostępnych sektorów niż przy 255/63, więc taką geometrię dla
pustego dysku wybiera BIOS przy włączonej autodetekcji, a fdisk ją po prostu
akceptuje.
Seagate ST340810A LBA 78 165 360
CHS 5169/240/63 -> 78 155 280 \_ 255
CHS 4865/255/63 -> 78 156 225 /
Samsung SV2001H LBA 39 179 952
CHS 2591/240/63 -> 39 175 920 \_ 240
CHS 2438/255/63 -> 39 166 470 /
BIOS wybiera geometrię dysku na podstawie geometrii pierwszej dostępnej dla
niego partycji. Jeżeli dysk jest pusty, to przyjmuje 255/63. Tak
przynajmniej zachowywały się wszystkie płyty główne, z jakimi miałem
styczność.
--
M. [MS-MVP]
/odpowiadając zmień px na pl/
Andrzej P. Wozniak
2006-09-20 01:16:36 UTC
Post by Michal Kawecki
BIOS wybiera geometrię dysku na podstawie geometrii pierwszej dostępnej
dla niego partycji. Jeżeli dysk jest pusty, to przyjmuje 255/63.
Nie. Kiedyś już pisałem, że to zależy też od dysku. Był okres przejściowy, w
którym dyski miały zworki do wyboru translacji - 15 (255) lub 16 (240)
głowic.
Post by Michal Kawecki
Tak
przynajmniej zachowywały się wszystkie płyty główne, z jakimi miałem
styczność.
Mogę się założyć, że miałeś takie płyty, ale nie w parze z dyskiem 240/63.
Nie pamiętam teraz, jakie to były płyty, ale kojarzy mi się coś z Intelem
(AmiBIOS) lub BIOS-em Phoenixa. Dawniej BIOS tej drugiej firmy w Polsce był
rzadko spotykany, ale po połączeniu Phoenixa z Awardem w BIOS-ach są
rozwiązania obu firm.
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z<->h w adresie)
Michal Kawecki
2006-09-20 09:26:30 UTC
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Michal Kawecki
BIOS wybiera geometrię dysku na podstawie geometrii pierwszej dostępnej
dla niego partycji. Jeżeli dysk jest pusty, to przyjmuje 255/63.
Nie. Kiedyś już pisałem, że to zależy też od dysku. Był okres przejściowy, w
którym dyski miały zworki do wyboru translacji - 15 (255) lub 16 (240)
głowic.
Dzięki, przypomniałem sobie tamtą dyskusję.
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Michal Kawecki
Tak
przynajmniej zachowywały się wszystkie płyty główne, z jakimi miałem
styczność.
Mogę się założyć, że miałeś takie płyty, ale nie w parze z dyskiem 240/63.
Nie pamiętam teraz, jakie to były płyty, ale kojarzy mi się coś z Intelem
(AmiBIOS) lub BIOS-em Phoenixa. Dawniej BIOS tej drugiej firmy w Polsce był
rzadko spotykany, ale po połączeniu Phoenixa z Awardem w BIOS-ach są
rozwiązania obu firm.
Wygląda więc na to, że obecne płyty główne mają BIOS-y bardziej
"kompatybilne" z Windows. Zresztą, nie upieram się, dość rzadko zdarza mi
się oglądać geometrię całkiem pustego dysku. Z reguły od razu go
partycjonuję :-). Tak się tylko zastanawiam, jak to jest że taki fdisk
zawsze zakłada partycje z geometrią 255/63. Przecież działa spod DOS-a, a
więc musi przyjmować geometrię taką jaką mu BIOS raportuje...
--
M. [MS-MVP]
/odpowiadając zmień px na pl/
Andrzej P. Wozniak
2006-09-20 11:47:33 UTC
Post by Michal Kawecki
Post by Andrzej P. Wozniak
Mogę się założyć, że miałeś takie płyty, ale nie w parze z dyskiem
240/63. Nie pamiętam teraz, jakie to były płyty, ale kojarzy mi się
coś z Intelem (AmiBIOS) lub BIOS-em Phoenixa. Dawniej BIOS tej drugiej
firmy w Polsce był rzadko spotykany, ale po połączeniu Phoenixa
z Awardem w BIOS-ach są rozwiązania obu firm.
Wygląda więc na to, że obecne płyty główne mają BIOS-y bardziej
"kompatybilne" z Windows.
Wcale nie. BIOS Phoenix/Award oznacza *nową* płytę. W moim przypadku to był
chyba jakiś AsRock.
Post by Michal Kawecki
Zresztą, nie upieram się, dość rzadko zdarza mi
się oglądać geometrię całkiem pustego dysku. Z reguły od razu go
partycjonuję :-).
Po wejściu do setupu i sprawdzeniu, że translacja jest ustawiona na LBA
255/63?
Post by Michal Kawecki
Tak się tylko zastanawiam, jak to jest że taki fdisk
zawsze zakłada partycje z geometrią 255/63.
Zawsze to może robić spod Windows - to windowsowe sterowniki stosują na
sztywno translację 255/63. Można to sprawdzić na dysku wyłączonym w BIOS-ie,
czyli rozpoznawanym wyłącznie przez sterowniki systemu.
Post by Michal Kawecki
Przecież działa spod DOS-a, a
więc musi przyjmować geometrię taką jaką mu BIOS raportuje...
I tak robi. Przypomnij sobie stare dyskusje o kłopotach przy przenoszeniu
dysku między płytami z BIOS-em AMI i Award i zalecenie, żeby dysk
partycjonować na tej płycie, na której ma pracować.
Dokładniej - fdisk przyjmuje geometrię, jaką mu zwraca system, a czy system
bierze tę geometrię z BIOS-u, czy przechwytuje przerwanie od fdiska i
podstawia mu swoją translację, to już zupełnie inna para kaloszy.

Przy okazji - parę zdań o niekompatybilnej obsłudze VFAT w systemach z
rodziny NT i 9x. Anomalia została opisana i wyjaśniona na angielskiej
Wikipedii:
http://en.wikipedia.org/wiki/File_Allocation_Table#Directory_table
/----
If a filename contains only lowercase letters, or is a combination of a
lowercase basename with an uppercase extension, or vice-versa, has no
special characters, and fits within the 8.3 limits, a VFAT entry is not
created on Windows NT. Instead, undocumented bits in byte 0x0c of the
directory entry are used to indicate that the filename should be considered
as entirely or partially lowercase. Specifically, bit 4 means lowercase
extension and bit 3 lowercase basename, which allows for combinations such
as "example.TXT" or "HELLO.txt" but not "Mixed.txt". Few other operating
systems support this. Non-NT Windows versions see all-uppercase filenames if
this extension has been used. By default, recent versions of Linux will
recognize this extension but won't use it when writing.
\----

Pewnie trzeba będzie zwrócić uwagę twórcom FreeDOS-a na tę subtelną różnicę.
--
Andrzej P. Woźniak ***@pochta.onet.pl (zamień miejscami z<->h w adresie)
Michal Kawecki
2006-09-22 20:33:56 UTC
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Michal Kawecki
Post by Andrzej P. Wozniak
Mogę się założyć, że miałeś takie płyty, ale nie w parze z dyskiem
240/63. Nie pamiętam teraz, jakie to były płyty, ale kojarzy mi się
coś z Intelem (AmiBIOS) lub BIOS-em Phoenixa. Dawniej BIOS tej drugiej
firmy w Polsce był rzadko spotykany, ale po połączeniu Phoenixa
z Awardem w BIOS-ach są rozwiązania obu firm.
Wygląda więc na to, że obecne płyty główne mają BIOS-y bardziej
"kompatybilne" z Windows.
Wcale nie. BIOS Phoenix/Award oznacza *nową* płytę. W moim przypadku to był
chyba jakiś AsRock.
Niestety ale IMO mylisz się. Przejrzałem kolekcję swoich starych dysków (od
800 MB wzwyż) i żaden z nich nie ma zworki wpływającej na sposób translacji
CHS. I jest to zupełnie logiczne, bo to jest translacja dotycząca metody
adresowania tego co _zostało_zapisane_ na dysku, a nie metody adresowania
_dysku_. Są i owszem dyski ze zworką ograniczającą ilość raportowanych przez
dysk głowic z 16 do 15, albo ze zworką ograniczającą wielkość adresowalnej
przestrzeni adresowej np. do 32 GB, ale to ma ścisły związek z
ograniczeniami BIOS-u płyty głównej z którą ten dysk współpracuje, a nie z
adresowaniem samej powierzchni dysku.
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Michal Kawecki
Zresztą, nie upieram się, dość rzadko zdarza mi
się oglądać geometrię całkiem pustego dysku. Z reguły od razu go
partycjonuję :-).
Po wejściu do setupu i sprawdzeniu, że translacja jest ustawiona na LBA
255/63?
Znowu mylisz pojęcia. Nie dyskutujemy o LBA, tylko o translacji CHS. A BIOS
w moich płytach głównych jej nie pokazuje (sprawdziłem). I znowu jest to
zupełnie logiczne, bo dyski wskazane w setupie BIOS-u jako dyski adresowane
w LBA adresuje się w sposób bezwzględny sektorami, a nie w jakimś CHS.
Zresztą sposób wykowywania translacji CHS może być całkiem dowolny i wcale
nie jest on ograniczony do 240/63 i 255/63. Można sobie ją ustawić
praktycznie jak się chce, byle tylko użyć odpowiedniego narzędzia do
partycjonowania.
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Michal Kawecki
Tak się tylko zastanawiam, jak to jest że taki fdisk
zawsze zakłada partycje z geometrią 255/63.
Zawsze to może robić spod Windows - to windowsowe sterowniki stosują na
sztywno translację 255/63. Można to sprawdzić na dysku wyłączonym w BIOS-ie,
czyli rozpoznawanym wyłącznie przez sterowniki systemu.
Czysty dysk nie ma nadanej żadnej translacji. Ani 240/63, ani 255/63, ani
żadnej innej. Wybór sposobu translacji jest dokonywany przez narzędzie użyte
do partycjonowania dysku. Kiedy na pustym dysku zostanie już założona jakaś
partycja w wybranej przez nas translacji CHS, to BIOS odczytuje tę
translację z tabeli partycji i informację o niej umieszcza w odpowiedniej
zmiennej, skąd następnie jest ona odczytywana przez uruchamiany później
system operacyjny. Cały ten proces zmierza ku temu, żeby każda kolejna
partycja zakładana była w takiej samej translacji jak ta pierwsza. Stąd mówi
się że jest to "translacja dysku". Ale to nieprawda. Wystarczy zmienić zapis
o translacji CHS w parametrach pierwszej partycji i już BIOS będzie
raportował zupełnie inną translację, pomimo iż reszta partycji będzie miała
"starą" translację. Sprawdź.
Post by Andrzej P. Wozniak
Post by Michal Kawecki
Przecież działa spod DOS-a, a
więc musi przyjmować geometrię taką jaką mu BIOS raportuje...
I tak robi. Przypomnij sobie stare dyskusje o kłopotach przy przenoszeniu
dysku między płytami z BIOS-em AMI i Award i zalecenie, żeby dysk
partycjonować na tej płycie, na której ma pracować.
Dokładniej - fdisk przyjmuje geometrię, jaką mu zwraca system, a czy system
bierze tę geometrię z BIOS-u, czy przechwytuje przerwanie od fdiska i
podstawia mu swoją translację, to już zupełnie inna para kaloszy.
CHS jest metodą "przekalkulowania" natywnej w dyskach twardych adresacji LBA
na postać strawną dla starych systemów operacyjnych i sposób wykonywania tej
translacji jest bardzo ściśle związany z konkretnym BIOS-em. A kłopoty brały
się stąd, że różnie ją w BIOS-ach implemetowano. Natomiast kiedy się dysk
wyłączy w BIOS-ie, to system sam się będzie starał dysk rozpoznać i sam
wybierze odpowiednią translację LBA do CHS, co teoretycznie powinno ten
problem rozwiązać.

Kiedy zaś dysk pozostanie włączony w BIOS-ie, to system operacyjny przyjmie
taką translację, jaką BIOS odczyta z pierwszej pozycji w tabeli partycji.
Tak więc jeśli na dysku zostaną założone partycje z różną translacją, to
system oparty na adresacji CHS ich nie obsłuży. I właśnie taki przypadek był
omawiany w tym wątku.

Warto tutaj powiedzieć o jednej ważnej rzeczy: translację CHS wykorzystują
jedynie systemy DOS/Windows. Linux natomiast adresuje wyłącznie w LBA. Tak
więc, jeśli tylko te partycje fizycznie nie zachodzą na siebie, to będą one
bezproblemowo obsługiwane spod Linuksa. A spod Windows - nie.
--
M. [MS-MVP]
/odpowiadając zmień px na pl/